o mnie. o tobie


"Bądź w pełni sobą jedynie wtedy, 
gdy dowiesz się, kim tak naprawdę jesteś"
                                          

                                                                  

          Masz czasem wrażenie, że wewnątrz Ciebie mieszkają dwie całkiem różne od siebie osoby? 

Jedna z nich uwielbia spotykać się z przyjaciółmi i nie przepuści żadnej okazji, by wyjść z domu; druga natomiast najchętniej już nigdy nie wychodziłaby z łóżka, gdzie leżąc pod kocem może w spokoju popijać gorącą herbatę, delektując się ulubioną książką i panującą w pokoju ciszą. Jedna z nich cieszy się z najdrobniejszych rzeczy i we wszystkim widzi szansę na wspaniałą przygodę, podczas, gdy druga bezustannie próbuje dopracować zbyt niejasny wciąż plan działania. Jedna z nich wydaje się być szczęśliwa bez względu na wszystko, gdy drugiej ukryty gdzieś głęboko, niewypowiedziany smutek nie pozwala choć na chwilę o sobie zapomnieć.

I nie, nie mówię tu o zjawisku osobowości mnogiej - mówię o Tobie i o mnie. Oraz o każdym, kto wewnątrz zdaje się być rozdarty na części.



Jak masz stawiać sobie cele i dążyć do spełniania najskrytszych marzeń, skoro nie wiesz nawet, czy możesz na sobie polegać? Jak masz być kochająca i wyrozumiała wobec swojej drugiej połowy, jeśli nie potrafisz pokochać i zrozumieć samej siebie? Jak możesz powiedzieć przyjacielowi, że "wiesz, co czuje", podczas, gdy swoich uczuć nie jesteś w stanie do końca pojąć?

          Życie z samą sobą nie jest takie łatwe. Niby znasz się od zawsze, ale czy to zwalnia Cię z obowiązku dalszego rozwijania tej relacji? Z dnia na dzień coś w Tobie się zmienia - jedne cechy ustępują miejsc drugim. Lenistwo zmieniasz na pracowitość, niepewność na zdecydowanie.


"Najłatwiej powiedzieć: pokochaj i zaakceptuj się taką, jaką jesteś. 
Trudniej jednak naprawdę stać się najlepszą wersją samej siebie"


Nie sztuką jest machnąć ręką i zadecydować, że od dziś przestajesz się siebie czepiać, bo przecież każdy z nas ma wady i zalety, każdy jest z czegoś w sobie niezadowolony. Cały szkopuł w tym, by podjąć walkę o siebie - poznać się w każdym calu, zlokalizować usterki i umieć odpowiednio je skorygować.

Ja robię to każdego dnia od kiedy tylko pamiętam. Każdego dnia na nowo rozgryzam siebie i szukam sposobów, by ogarnąć wszystkiego te niepasujące do siebie, często skrajnie oddalone, kawałki.
          Zdecydowanie jestem typem myślicielki. Potrafię milczeć godzinami, podczas gdy w mojej głowie rozgrywają się burzliwe debaty; analizuję każde wypowiedziane słowo, każdy najdrobniejszy gest.; opracowuję wszystkie możliwe scenariusze, które w przyszłości mogłyby mi się przydać. Myślom w moim przypadku nie ma końca.
Najtrudniejsze są jednak noce - w całkowitej ciszy i ciemności każda "ja" w mojej głowie pragnie dojść do głosu. Ciężko się jednak podzielić na dwoje, troje, pięcioro, a nawet i więcej. Mimo, że każda "ja" chce mieć rację i się spełniać, ostatecznie nie wydarza się jednak nic. Trudno przecież wybrać jedną tylko opcję wiedząc, że więcej szans nie będzie.
         W swoim krótkim życiu zdążyłam już (najmocniej w świecie) pragnąć, by zostać pianistką, adwokatem, pisarką, poetką, marketingowcem, blogerką, fotografem, tłumaczem, coachem, artystką... i pewnie jeszcze paroma innymi. Interesowałam się wszystkim, każdej dziedziny chciałam choć liznąć, jednak potrafiąc wszystkiego po trochę, nie potrafisz tak naprawdę niczego. Prawda?
Ostatecznie skończyłam studia z zarządzania zasobami ludzkimi i marketingu oraz doradztwa personalnego i coachingu w biznesie. Zakochałam się w sztuce - nie potrafiąc już żyć bez produkcji filmowych, muzyki, książek, poezji. Wyszłam za mąż za faceta, który zdaje się być na tyle pokręcony, że chyba naprawdę rozumie wszystkie moje stany myślowe. Rozpoczęłam pracę w bardzo postępowym biurze, gdzie każdego dnia uczę się o magii Internetu, marketingu, byciu produktywną i zmotywowaną. A przede wszystkim żyję, czuję i próbuję znaleźć tą jedną jedyną rzecz, która dopełni całości. Celu.
I tym właśnie chcę się z Tobą tutaj podzielić. Chcę pokazać Ci jak trudne i niesamowicie ważne jest zrozumienie siebie w stu procentach zanim przystąpisz do całej reszty tego bałaganu i jak właściwie się za to zabrać. Krok po kroku. Z ogromną dozą cierpliwości i obiektywnym spojrzeniem.
Jeśli jesteś gotowa podjąć wyzwanie - polub, zaobserwuj, bądź na bieżąco. I przede wszystkim działaj według instrukcji. Pozwól, że przedstawię Cię dziś Tobie samej. Twojej przyszłej najlepszej przyjaciółce.




Powodzenia,


  • Share: